#Wnętrza 28 lipiec 2019

Symetria, szlachetność materiałów, intensywne kolory i odważne detale – to główne cechy stylu nowojorskiego, który cieszy się w Polsce coraz większą popularnością. Kluczem do zaprojektowania luksusowych, amerykańskich wnętrz jest nikiel. Dlaczego i gdzie warto wykorzystywać niklowane powierzchnie? Czy to pomysł tylko dla odważnych? Czy miłośnicy klasyki też się nie zawiodą?

Nowy Jork – miasto, które nigdy nie śpi, pełne energii i twórczych inspiracji. Choćby nowojorski Manhattan, który już dawno stał się synonimem luksusu, elegancji i biurowego szyku, dla wielu osób jest wymarzonym miejscem do zamieszkania, rodem z amerykańskiego snu. Nowy Jork od lat zajmuje ważne miejsce wśród symboli kultury współczesnej. Jest nie tylko scenerią wielu filmowych czy literackich opowieści, ale także motywem, po który chętnie sięgają architekci i dekoratorzy wnętrz. Wyjątkowość tego miasta opiera się na łączeniu nowoczesności i  wygody, której wymaga szybkie tempo życia nowojorczyków, z ponadczasową elegancją i harmonią.

Klasyka czy nowoczesność?

Wielu miłośników stylu nowojorskiego w aranżacji wnętrz pozostaje wiernych jego najbardziej klasycznej odmianie. Dominują w niej ciemne drewno, długie i ciężkie zasłony oraz intensywne kolory. Elegancji dodają wnętrzom bordowe lub granatowe ściany. Często stosuje się również zieleń, ale w ciemnym odcieniu. Zarówno w klasycznej odmianie stylu, jak i w jego złagodzonej wersji, ważną rolę odgrywa aranżacja okien – im szersze, tym lepiej. Jeśli w mieszkaniu nie mamy dużych okien, warto sięgnąć po sprawdzone sposoby na ich optyczne powiększenie. Pomocny będzie karnisz, który należy zamontować kilka centymetrów pod sufitem. Dzięki temu okno wyda się wyższe. Karnisz powinien wyraźnie wystawać poza szerokość okna, tym samym poszerzając je optycznie. Zasłony należy zawiesić poza ramą okna, by nie ograniczać jego powierzchni.

 Kolejnym zadaniem dla projektanta jest dobór odpowiednich materiałów – ciemnych i nieprzeźroczystych, jeśli dążymy do zachowania zasad klasycznego stylu nowojorskiego, lub nieco lżejszych i w jaśniejszym kolorze, jeśli zdecydujemy się na unowocześnioną aranżację. W obu przypadkach zasłony powinny niemal układać się na podłodze.

Aby uniknąć wrażenia monotonii i przytłoczenia, można przełamać dominujące w wystroju wnętrza drewno, za pomocą elementów z metalu wykończonego polerowanym niklem oraz ze szkła. Na przykład drewniany stolik można zastąpić szklanym. W ten sposób wprowadzimy do aranżacji odrobinę świeżości i nowoczesności, nie zakłócając eleganckiego charakteru.

Umiar i zasada symetrii

Podczas urządzania wnętrza należy zachować zasadę symetrii i odpowiednich proporcji. Choć istotny dla stylu nowojorskiego jest detal, również w tym przypadku trzeba kierować się umiarem. Najlepiej, jeśli przed wyposażeniem pomieszczenia wyznaczymy tzw. focal point, czyli centralny punkt, do którego należy odnieść się, planując ustawienie mebli i sprzętów. Dekoracyjne detale można dodawać w dużych ilościach, jeśli zostanie zastosowany symetryczny podział przestrzeni. W centralnym punkcie zazwyczaj ustawia się stolik kawowy i kanapę. Kanapa może być zupełnie gładka – wówczas można ozdobić ją kolorowymi, wzorzystymi poduszkami. Można wybrać również meble ze wzorzystym obiciem lub pikowane. W tym przypadku dla zachowania umiaru ważny będzie dobór bardziej stonowanych dodatków do mebli.

Styl nowojorski spełni oczekiwania ludzi odważnych, którzy nie obawiają się nagromadzenia faktur, wzorów i różnego rodzaju tkanin. Całości wystroju salonu dopełni szlachetny, miły w dotyku dywan, np. dwukolorowy. Wśród gatunków tkanin powinny dominować delikatne, połyskujące jedwabiste materiały oraz aksamit.

Dbałość o detale musi być widoczna także w starannym wykończeniu: stolarce drzwiowej i okiennej czy wysokich, dobrze wyeksponowanych listwach przypodłogowych.

Przede wszystkim nikiel

Ponadczasowość stylu wynika m.in. z prostych form. O ile można pozwolić sobie na pewne szaleństwo w doborze dodatków, o tyle fotele, krzesła, stoły i inne meble powinny być klasyczne i ustawione z zachowaniem odpowiednich proporcji. Prostotę takiego designu ładnie podkreślą wszelkie kontrastujące z nim, najlepiej połyskujące (niklowane) detale. Niklowane powierzchnie są jednym z najważniejszych wyznaczników aranżacji w stylu nowojorskim. Ciekawy efekt osiągniemy, zestawiając połyskujące elementy ze szlachetnym drewnem. Warto sprawdzić ofertę salonów meblarskich w poszukiwaniu mebli z takimi zestawieniami. Przykładowo, zamiast stolika kawowego w całości wykonanego z drewna można znaleźć taki z niklowanymi nogami.

Ważne jest także oświetlenie. Najlepiej wybierać klasyczne formy, np. lampy nocne ze standardowym abażurem. Dobrze będą wyglądać również stojące lampy bądź kinkiety – zawsze w stonowanych kolorach i prostych modelach.

Głębokie i szlachetne kolory

Intensywne barwy to wyznacznik stylu nowojorskiego. Można oprzeć wystrój wyłącznie na stonowanych kolorach, aby uzyskać zamierzony, monochromatyczny efekt. Drugim wariantem jest dobór różnych barw i odcieni, żeby uniknąć wrażenia monotonii. Większą swobodę wyrazu daje drugie rozwiązanie. Projektant powinien jednak zastosować takie proporcje, w których kolor bazowy będzie pokrywał większość powierzchni ścian. Na uzupełniające barwy wystarczy przeznaczyć ok. 1/3 pomieszczenia. Jeden z dodatkowych kolorów powinien kontrastować z bazą. W ten sposób wnętrze zyska elegancki charakter.

Karolina Naramek